Czy wiesz, że cienki papier nie zawsze oznacza papier gorszej jakości?
Kiedy myślimy o papierze, często automatycznie zakładamy, że im jest grubszy, tym lepszy. W świecie journalingu nie zawsze jednak tak to działa.
Gramatura papieru określa jego masę i podawana jest w gramach na metr kwadratowy (g/m²). Można więc pomyśleć, że papier o wyższej gramaturze będzie zawsze lepszy do pisania, rysowania czy używania atramentów. W rzeczywistości na jego właściwości wpływa znacznie więcej — między innymi sposób produkcji, gładkość powierzchni i rodzaj użytego papieru.
Świetnym przykładem jest Tomoe River Paper. To bardzo cienki i lekki papier, który przez lata zdobył ogromną popularność wśród miłośników piór wiecznych i atramentów. Mimo swojej niewielkiej gramatury jest niezwykle gładki i pozwala atramentom pięknie się prezentować.
Na takim papierze można często zauważyć cechy atramentu, które na innych kartkach nie są aż tak widoczne — na przykład jego cieniowanie, połysk czy różnice w kolorze. To właśnie dlatego wiele osób tak bardzo go ceni.
I tu pojawia się ciekawa rzecz: papier może być bardzo cienki, a jednocześnie świetnie sprawdzać się w journalingu. Sama gramatura nie mówi nam wszystkiego o jego jakości.
Dlatego wybierając papier do dziennika, warto zwracać uwagę nie tylko na to, ile ma gramów na metr kwadratowy. Jeśli planujesz pisać piórem wiecznym, używać dużej ilości atramentu albo tworzyć bardziej artystyczne strony, znaczenie będą miały również jego właściwości i to, jak zachowuje się przy konkretnych materiałach.
Bo w świecie papieru — podobnie jak w świecie journalingu — pozory czasem potrafią zaskoczyć.
A Wy zwracacie uwagę na rodzaj i gramaturę papieru, którego używacie w swoich dziennikach?


Dodaj komentarz