Od pewnego czasu pracuję nad projektem, który jest dla mnie naprawdę wyjątkowy — Stowarzyszeniem Wędrującego Dziennika.
Jeśli trafiasz na ten pomysł po raz pierwszy, już wyjaśniam, na czym polega. Wędrujący Dziennik to notes, który podróżuje pomiędzy uczestnikami projektu, a każdy z nich zostawia na jego kartach coś od siebie.
Najczęściej zbiera się grupka kilku osób — zwykle od 6 do 10 — i każdy z uczestników tworzy swój własny dziennik. Następnie wszystkie dzienniki krążą między osobami z grupy, aż każdy wpisze się do każdego z nich i na końcu wracają do swoich właścicieli.
Każdy dziennik zazwyczaj ma też swój motyw przewodni, który przewija się przez wszystkie strony — może to być temat, estetyka albo klimat, który spaja całość.
Niektórzy wolą też prostszą formę i po prostu wpisują się do dzienników innych osób, bez tworzenia własnego. Czasem wynika to z braku czasu, a czasem z tego, że ktoś po prostu nie chce prowadzić swojego dziennika. I to też jest w porządku.
Obecnie pracuję nad trzema edycjami projektu. Pierwsza jest już w drodze i rozpoczęła swoją podróż. Drugą właśnie kończę przygotowywać, a trzecią dopiero zaczynam.
Przyznam szczerze, że projekt pochłania dużo czasu. Każda strona, instrukcja i szczegół są dopracowywane tak, żeby wszystko działało jak najlepiej.
Przez to trochę ucierpiał na tym mój własny Kreatywny Dziennik, bo rzadziej mam czas tworzyć tylko dla siebie. Ale mimo to nie żałuję.
Mam poczucie, że tworzę coś, co zostanie na lata, czyli historię wielu osób zamkniętą na kartach papieru.
To właśnie jest dla mnie najpiękniejsze w papierze — potrafi zatrzymać chwilę. A Wędrujący Dziennik zatrzymuje ich wiele naraz.
Na zdjęciach widać już, jak bardzo dziennik się rozrósł — jest gruby, pełen wpisów i ledwo da się go zamknąć. To chyba najlepszy dowód na to, ile już się w nim wydarzyło.
Jeśli chcecie być na bieżąco, możecie śledzić moje media społecznościowe — będę tam pokazywać, jak uzupełniłam swoją część dziennika i jak wygląda cały proces od środka.
Nie mogę się doczekać, aż wszystkie dzienniki wrócą do swoich właścicieli wypełnione wspomnieniami!
Zdjęcia z #1EdycjaSWD_zdziennikowana:









































Dodaj komentarz