26 urodziny mam już za sobą — i muszę przyznać, że to jedna z tych „magicznych” dat, które mają w sobie wszystko… łącznie z płaceniem podatków 😄



Mimo tego to był dla mnie bardzo miły, ciepły dzień. Dostałam mnóstwo pięknych prezentów, za które jestem ogromnie wdzięczna. Wśród nich znalazł się absolutny skarb dla miłośniczki papieru — przepiękny atrament od Ferris Wheel Press „Sugar and Spite”. Już nie mogę się doczekać, aż pojawi się w moim dzienniku!

Dziękuję też Wam za wszystkie życzenia urodzinowe. Każda wiadomość, każde dobre słowo i pamięć w tym dniu były dla mnie naprawdę ważne. To niesamowite uczucie wiedzieć, że tyle osób zatrzymało się na chwilę, żeby mi je zostawić.
A co ciekawe… to jeszcze nie koniec świętowania.
Już za równy miesiąc, bo 22 lipca swoje pierwsze urodziny będzie obchodzić moja marka — zdziennikowana ✨
Trudno mi uwierzyć, jak szybko to minęło, ile się wydarzyło i jak bardzo ten projekt urósł w tak krótkim czasie.
Z tej okazji szykuję coś naprawdę wyjątkowego. Mam w głowie i na papierze kilka rzeczy, które mam nadzieję, że sprawią Wam radość i będą fajnym podsumowaniem tego pierwszego roku.
To dla mnie bardzo ważny moment — i cieszę się, że mogę go tworzyć razem z Wami!


Dodaj komentarz