A więc pojawił się – pierwszy blogowy wpis u zdziennikowanej 🙂
To dla mnie ogromna przyjemność dzielić się tym czym żyję na co dzień – czyli kreatywnym dziennikowaniem – w coraz to kolejnych, nowych miejscach jak to.
Jeśli tu jesteś, to bardzo możliwe, że szukasz czegoś więcej niż kolejnego sposobu na zwykłe planowanie zadań.
Hej, jestem Ola, mam 25 lat i witam Cię jako zdziennikowana 🙂
Od ponad 15 lat prowadzę dzienniki i chcę tą pasją zarazić też Ciebie.

zdziennikowana powstała jako przestrzeń do świadomego planowania, pisania i tworzenia — w rytmie, który jest bliski Tobie.
To miejsce dla osób, które chcą:
- lepiej rozumieć siebie,
- porządkować codzienność bez presji perfekcji,
- korzystać z papieru jako narzędzia refleksji i rozwoju.
Czym jest dziennikowanie?
To filozofia pracy z papierem, która łączy:
- organizację codzienności,
- pisanie jako narzędzie refleksji,
- tworzenie jako formę regulacji emocji i przede wszystkim wyrażania siebie.
To nie system produktywności oparty na odhaczaniu zadań.
To metoda, która pomaga się zatrzymać, skupić na sobie i lepiej zrozumieć to, co dzieje się tu i teraz.
Dziennikowanie to coś więcej niż zapisywanie wydarzeń z dnia.
To praktyka pracy z papierem, która pomaga zatrzymać się, uporządkować myśli, lepiej zrozumieć siebie i swoją codzienność oraz wyrażać siebie w twóczy sposób. Bo kreatywność jest w każdym z nas.
Jak pisała Julia Cameron w swojej książce Droga arysty: „Każdy z nas jest artystą. To nie jest coś, czym się stajemy, to coś, czym już jesteśmy, tylko musimy sobie na to pozwolić.”
Dziennikowanie może przyjmować różne formy — od planowania, przez pisanie refleksji, aż po rysowanie czy tworzenie notatek. Najważniejsze jest to, że dziennik dostosowuje się do Ciebie, a nie odwrotnie.

Dlaczego dziennikowanie?
Przez lata zeszyty były dla mnie miejscem planowania, notowania, rysowania i zapisywania tego, co ważne. Z czasem zrozumiałam, że kartki papieru porządkują nie tylko zadania, ale też myśli.
Pewnego dnia, podczas zwykłej drogi do pracy, zobaczyłam napis, który zatrzymał mnie na chwilę:
„Hej Ty! Tak Ty. Jesteś taki piękny, gdy marzysz!”
To było jak małe olśnienie.
Takie ciche: hej, przecież ja też mogę! To był moment, który przypomniał mi, że warto wracać do tego, co autentyczne. Do pisania, tworzenia i marzeń. Wtedy właśnie wróciłam do pracy nad książką o kreatywnym dziennikowaniu i do projektu, który dziś nazywam „zdziennikowaną”.

Od planowania do samopoznania
Moje początki były związane z organizacją i planowaniem. Struktura dawała mi poczucie bezpieczeństwa i kontroli, szczególnie w momentach przeciążenia i chaosu. Z czasem planowanie zaczęło łączyć się z pisaniem i tworzeniem.
Tak odkryłam Bullet Journal — metodę, która pozwala elastycznie łączyć:
- planowanie,
- pisanie,refleksję,
- twórczą ekspresję.
Jednak z biegiem czasu poczułam, że klasyczna forma planera to za mało. Potrzebowałam miejsca na emocje, proces i bycie w zgodzie ze sobą. Tak narodził się pomysł na dziennikowanie w jego najbardziej osobistej, kreatywnej formie.
Na tej stronie znajdziesz:
- poradniki dotyczące planowania i zarządzania czasem,
- treści o korzyściach płynących z pisania i dziennikowania,
- inspiracje twórcze oraz przykłady stron z dziennika
- oraz mini zdziennikowany papierniczy SKLEPIK.
Dla kogo jest ta przestrzeń?
Dla każdego, kto chce żyć bardziej świadomie.
Dla osób wrażliwych, kreatywnych, zapracowanych.
Dla tych, którzy czują, że papier może być sprzymierzeńcem w codzienności.
Nie musisz pisać codziennie.
Nie musisz tworzyć „ładnych” stron.
Wystarczy, że dasz sobie miejsce.
Rozgość się 🩷
I zostań tu na dłużej.
Dołącz do świata #zdziennikowani
Ściskam ciepło i do następnego!
zdziennikowana

#zdziennikowana #zdziennikowani #dziennikowanie #dziennik #metodakreatywnegodziennikowania #kreatywnydziennik #kreatywność #kreatywnedziennikowanie #journal #journaling #journalist #journalinspiration #creativjournal #creativity #creative#journalingpl
planowanie • pisanie • tworzenie • kreatywne dziennikowanie • journaling • handlettering • scrapbooking • mindfulness • rozwój osobisty


Dodaj komentarz